Klatki

Dom w kilku klatkach

Kilka ujęć z sali, bufetu i podwórza – żeby wiedzieć, czego się spodziewać przed wizytą.

Dziewięć klatek

Podwórze, sala i bufet z bliska

Pierwsze wejrzenie do hali dawnego młyna
Talia rozłożona przed pierwszym rozdaniem
Stół czeka na komplet graczy
Bufet o zmierzchu, dzbanek już parzy się na wieczór
Fasada domu od strony Bzury
Sala w pełni sobotniego ruchu
Ciszej, w mniejszym pokoju obok
Żetony ułożone przed rozdaniem
Filiżanka zostawiona na chwilę na bufecie
Za kadrem

Zobaczcie też to, czego kadr nie pokazuje

Aparat nie łapie szmeru rozdawanych kart ani zapachu świeżej kawy, który rozchodzi się po sali koło dwudziestej.

Nie widać też małego biurka w kącie, gdzie Wacław Wrzosek trzymał kiedyś księgi młyna – dziś leżą tam tylko zapasowe talie.

Reszty najłatwiej dowiedzieć się, siadając przy jednym z pięciu stołów samemu.